Ludowomi w “Werandzie”

Maj 10th, 2012

Zapraszamy do zakupu najnowszego numeru “Werandy”. W tym numerze znajdziecie wiele pięknych przykładów dekoracji wnętrz. Pojawił się też dział inspirowany ludowością, w którym widnieje jeden z naszych produktów!

Zapraszamy do zakupu!!

1,2,3 wygrywasz Ty!!

Kwiecień 23rd, 2012

Zapraszamy na naszą super promocję!!


W dniach 23-25.04 co trzecie zamówienie złożone w tym terminie w naszej Galerii zostanie nagrodzone super upominkiem!!


Super prezenty czekają na Ciebie!!


Aby zasady były jasne, stworzyliśmy taki oto mini regulamin:

1. Akcja polega na promowaniu co 3 zamówienia, złożonego w terminie 23-25.04 i opłaconego w ustawowym czasie, prezentem.
2. Klient, który złoży zamówienie w tym terminie otrzyma informację drogą mailową o wygranym prezencie, jeśli jego zamówienie będzie trzecie w kolejności.
3. Jeśli Klient nie zapłaci w terminie ustawowym, prezent nie zostanie wysłany i powróci do puli nagród do wygrania.
4. Galeria finansuje koszty wysyłek i powiadomi każdego, komu należy wysłać prezent.
5. Prezent będzie wybierany losowo i wysyłany po wpłacie klienta.
6. W razie pytań lub wątpliwości prosimy o kontakt na maila sklep@ludowomi.pl

ZAPRASZAMY DO PROMOCJI!!

Wielkanocne zwyczaje

Kwiecień 2nd, 2012

Święta Wielkanocne mają bogatą tradycję. Są niezwykle barwne, towarzyszy im wiele obrzędów. Po wielkim poście – kiedyś bardzo ściśle przestrzegany – ludzie z niecierpliwością czekali na odmianę. O wielu wielkanocnych obyczajach pamiętamy także dzisiaj. Dzięki nim świąteczne dni są bardziej radosne.
Palemki na szczęście
Wielki Tydzień zaczyna się Niedzielą Palmową. Kiedyś nazywano ją kwietną lub wierzbną. Palemki – rózgi wierzbowe, gałązki bukszpanu, malin, porzeczek – ozdabiano kwiatkami, mchem, ziołami, kolorowymi piórkami. Po poświeceniu palemki biło się nią lekko domowników, by zapewnić im szczęście na cały rok. Połkniecie jednej poświeconej bazi wróżyło zdrowie i bogactwo. Zatknięte za obraz lub włożone do wazonów palemki chroniły mieszkanie przed nieszczęściem i złośliwością sąsiadów.
Świąteczne porządki
Przed Wielkanocą robimy wielkie świąteczne porządki nie tylko po to, by mieszkanie lśniło czystością. Porządki mają także symboliczne znaczenie – wymiatamy z mieszkania zimę, a wraz z nią wszelkie zło i choroby.
Topienie Judasza
Kolejnym ważnym dniem Wielkiego Tygodnia jest Wielka Środa. Młodzież, zwłaszcza chłopcy, topili tego dnia Judasza. Ze słomy i starych ubrań robiono wielka kukłę, którą następnie wleczono na łańcuchach po całej okolicy. Przy drodze ustawiali się gapie, którzy okładali kukłę kijami. Na koniec wrzucano „zdrajcę” do stawu lub bagienka. Wymierzanej w ten sposób sprawiedliwości stawało się zadość.
Wielkie grzechotanie
Kiedy milkły kościelne dzwony, rozlegał się dźwięk kołatek. Obyczaj ten był okazja do urządzania psot. Młodzież biegała po mieście z grzechotkami, hałasując i strasząc przechodniów. Do dziś zachował się zwyczaj obdarowywania dzieci w Wielkim Tygodniu grzechotkami.
Pogrzeb żuru
Ostatnie dwa dni postu były wielkim przygotowaniem do święta. W te dni robiono „pogrzeb żuru” – potrawy spożywanej przez cały post., Kiedy więc zbliżał się czas radości i zabawy, sagany żuru wylewano na ziemię.
Ostatnie dwa dni postu były wielkim przygotowaniem do święta. W te dni robiono „pogrzeb żuru” – potrawy spożywanej przez cały post., Kiedy
Wieszanie śledzia
W równie widowiskowy sposób rozstawano się też ze śledziem – kolejnym symbolem wielkiego postu. Z wielką radością i satysfakcją „wieszano” go, czyli przybijano rybę do drzewa. W ten sposób karano śledzia za to, że przez sześć niedziel „wyganiał” z jadłospisu mięso.
Święconka
Wielka Sobota była dniem radosnego oczekiwania. Koniecznie należało tego dnia poświęcić koszyczek (a wielki kosz) z jedzeniem. Nie mogło w nim zabraknąć baranka (symbolu Chrystusa Zmartwychwstałego), mięsa i wędlin (na znak, że kończy się post). Święcono też chrzan, – bo „gorycz męki Pańskiej i śmierci została zwyciężona przez słodycz zmartwychwstania”, masło – oznakę dobrobytu – i jajka – symbol narodzenia. Święconkę jadło się następnego dnia, po rezurekcji. Tego dnia święcono też wodę.
Specjalnie dla dziewcząt
Uwaga dziewczyny, – jeżeli w Wielką Sobotę obmyjecie twarz w wodzie, w której gotowały się jajka na święconkę, to znikną piegi i inne mankamenty urody!
Wielka Niedziela – dzień radości
W Wielką Niedzielę poranny huk petard i dźwięk dzwonów miał obudzić śpiących w Tatrach rycerzy, poruszyć zatwardziałe serca skąpców i złośliwych sąsiadów. Po rezurekcji zasiadano do świątecznego śniadania. Najpierw dzielono się jajkiem. Na stole nie mogło zabraknąć baby wielkanocnej i dziada, – czyli mazurka.

Lany poniedziałek
Lany poniedziałek, śmigus-dyngus, święto lejka – to zabawa, którą wszyscy doskonałe znamy. Oblewać można było wszystkich i wszędzie. Zmoczone tego dnia panny miały większe szanse na zamążpójście. A jeśli któraś się obraziła – to nieprędko znalazła męża. Wykupić się można było od oblewania pisanką – stąd każda panna starała się, by jej kraszanka była najpiękniejsza. Chłopak, wręczając tego dnia pannie pisankę, dawał jej do zrozumienia, że mu się podoba.
Szukanie zajączka
Wyrazem wielkanocnej radości rodziny może być po zakończeniu śniadania, wspólna zabawa – zwana szukaniem zajączka, czyli małej niespodzianki dla każdego.
Wielkanocne jajo
Jajo – króluje na wielkanocnym stole, jest symbolem życia i odrodzenia. Tradycja pisanek i dzielenia się święconym jajkiem sięga daleko w przeszłość. Już starożytni Persowie wiosną darowali swoim bliskim czerwono barwione jaja. Zwyczaj ten przyjęli od nich Grecy i Rzymianie. Rumuńskie przysłowie ludowe mówi:, „Jeśli my, chrześcijanie zaprzestaniemy barwienia jaj na czerwono, wówczas nastąpi koniec świata”. Czerwone pisanki mają ponoć moc magiczną i odpędzają złe uroki, są symbolem serca i miłości.

Ludowe Oskary

Marzec 1st, 2012

Ludowe Oskary” od 2002 roku przyznaje ogólnopolskie Stowarzyszenie Twórców Ludowych najciekawszym wydarzeniom folklorystycznym w kraju. Nazwa nagrody nawiązuje do postaci Oskara Kolberga, a statuetka, którą otrzymują laureaci, przedstawia siedzącego Jezusa Frasobliwego.

Patron nagrody przyznawanej przez Stowarzyszenie Twórców Ludowych, Oskar Kolberg (1814-1890) – to wybitny badacz polskiej kultury ludowej. Etnograf jako pierwszy zgromadził i uporządkował według regionów wiedzę na temat polskiej twórczości ludowej – muzyki, tańców, zwyczajów i mowy. Jednym z jego osiągnięć było zebranie ok. 10 tys. rodzimych melodii ludowych.

Pomysłodawcą i inicjatorem konkursu „Ludowe Oskary” było Stowarzyszenie Twórców Ludowych oraz Lubelski Oddział Polskiego Towarzystwa Ludoznawczego. W latach 2002-2006 konkurs, który swym swym zasięgiem obejmował jedynie województwo lubelskie, cieszył się dużym zainteresowaniem organizatorów wydarzeń i środowisk artystycznych. Mimo to, ze względu na brak środków na dalszą realizację tego przedsięwzięcia organizatorzy w roku 2006 postanowiły go zawiesić.

Obecnie konkurs organizowany jest przez Stowarzyszenie Twórców Ludowych, Fundację Ochrony i Rozwoju Twórczości Ludowej oraz portal KulturaLudowa.pl. przy współpracy Polskiego Towarzystwo Ludoznawcze Oddział Lublin.

Celem konkursu jest promocja polskiej kultury i sztuki ludowej poprzez propagowanie ciekawych i ważnych wydarzeń, inicjatyw oraz uhonorowanie instytucji, organizacji pozarządowych i animatorów kultury, którzy we własnych środowiskach lokalnych działają na rzecz kultury tradycyjnej.

O ludowych Oskarach zrobiło się głośno ostatnimi czasy z powodu innych Oscarów. Organizatorzy “Ludowych Oskarów” otrzymali od kancelarii prawnej reprezentującej w Polsce interesy Amerykańskiej Akademii Sztuki i Wiedzy Filmowej (rozdaje słynne filmowe Oscary) list z żądaniem odstąpienia od używania dla nagrody słowa “Oskar”. Poinformowali, że słowo to zostało w Polsce zastrzeżone dla amerykańskiej nagrody filmowej. W piśmie kategorycznie stwierdzono, że Akademia “nie aprobuje” wykorzystywania przez twórców ludowych nazwy “Oskary”, argumentowano, że Polacy “bezprawnie wykorzystują prestiż nagrody” i “powodują rozwodnienie renomy znaku towarowego Oscar”.

Zdumieni, ale i przerażeni powagą pisma, twórcy ludowi w pierwszej chwili zapowiadali, że zmienią nazwę swojej nagrody, mimo iż jej nazwa wiąże się nie z filmowymi Oskarami, lecz z postacią legendarnego polskiego etnografa Oskara Kolberga. – Na stronie internetowej piszemy jasno, dlaczego nagroda nazywa się “Ludowy Oskar”, mamy swój dorobek, popularyzujemy postać Kolberga, może przekonamy tym Akademię” – powiedział Majcher.

Żądania Akademii w stosunku do polskich twórców ludowych wywołały burzę medialną, a pod internetowym apelem o zachowanie nazwy podpisało się już ponad 650 internautów z Polski i świata. Swoje podpisy w obronie nazwy nagrody składali imiennie m.in. pracownicy uniwersytetów, pracownicy muzeów, związków twórców i stowarzyszeń, a także sami twórcy ludowi z całego kraju.

Pod zamieszczoną w Internecie petycją na stronie petycjeonline.com w kilkanaście godzin podpisało się blisko 50 osób, w tym osoby zaangażowane w kulturę ludową, tj. twórcy, pracownicy muzeów, pracownicy naukowi. – Zależy nam na dotarciu do jak największej liczby osób, bo liczmy, że tym sposobem pokażemy, że polskiemu społeczeństwo nagroda “Ludowe Oskary” kojarzy się z Oskarem Kolbergiem, a nie filmową nagrodą z USA – powiedział Jacek Jaworski z kancelarii adwokackiej, która pro bono chce pomóc twórcom ludowym w walce o zachowanie nazwy nagrody.

Po burzy medialnej związanej z informacją, że Amerykańska Akademia Filmowa żąda od polskich twórców ludowych zmiany nazwy przyznawanej od 10 lat nagrody “Ludowe Oskary” – zgłosiła się kancelaria prawna, która chce pomóc twórcom .- powiedział prezes Stowarzyszenia Twórców Ludowych Waldemar Majcher. - Pro bono zaproponowano nam pomoc, która będzie polegała na napisaniu do kancelarii prawnej, która reprezentuje w Polsce interesy Amerykańskiej Akademii Filmowej, pisma odnoszącego się do wszystkich zarzutów pod naszym adresem. Prawnicy zapewnili nas, że zrobią wszystko, by przekonać Akademię, że “Ludowe Oskary” nie czerpią z dorobku Amerykanów. W związku z tym postanowiliśmy spróbować zawalczyć o naszą nazwę. Jeśli nam się nie uda, to wtedy zmienimy nazwę nagrody, ale spróbujemy ją ocalić – mówił Majcher.

Życzymy powodzenia w dalszej walce i zachęcamy do poparcia idei i podpisania się pod petycją!!